FILM | Zobacz wszystkie wiadomości | Smutna Susan Sarandon
Dwoje aktorów spędziło ze sobą 23 lata życia, wychowując dwóch synów oraz córkę Sarandon z poprzedniego małżeństwa. Gwiazda miała nadzieję, że nie stając na ślubnym kobiercu z partnerem zapewni związkowi trwałość. - Myślałam, że nie biorąc ślubu dwoje ludzi nie zacznie siebie tak łatwo lekceważyć - tłumaczy aktorka. - Nie wiem, czy to wciąż prawda po dwudziestu kilku latach. Pewne osoby pojawiają się w życiu w odpowiednim czasie. Może związek jest po to, żeby wychować dzieci. Po tym czasie uświadamiasz sobie, że dobiegł końca. Sarandon zapewnia, że była zaskoczona i zasmucona rozstaniem. - Ludzie podchodzili do mnie na ulicy i mówili, że płakali, kiedy dowiedzieli się o naszym rozstaniu - zdradza gwiazda. - Uwierzcie, ja byłam jeszcze bardziej smutna. Nie spodziewałam się, że do tego dojdzie. Susan Sarandon możemy podziwiać od 24 września w obrazie "Wall Street: Pieniądz nie śpi".
Związane z: Tim Robbins Susan Sarandon Tagi: Susan Sarandon , Tim Robbins ,
megafon.pl | 2010-10-04 | 10:09:09